Reklamowe-24

Reklamowe-24 niezastąpione kompendium wiedzy o artykułach reklamowych, stroje reklamowe, maskotki reklamowe, gadżety reklamowe, szaliki

Maskotki reklamowe pełne soku, czyli krótka historia Sokopija

Czy zastanawiał się ktoś, kiedyś, jak długi mają żywot

?

Reklamowe-24 maskotki reklamowe Sokopij

Z pewnością nie jest to związane z popularnością projektu, który reprezentują. zaprojektowane i wyprodukowane dla popularnych firm, towarzyszące uznanym produktom, mogą pozostawać równie długo „w obiegu”, jak i maskotki reklamowe firm reprezentujących lokalny rynek lub produkty niepromowane na masową skalę, różnymi środkami przekazu.

Za tego typu „niszowe” , można z pewnością uznać firmy Sp. z o.o.. Te, posiadające już, co najmniej kilkunastoletnią historię , towarzyszyły rewitalizacji znaku towarowego , którego właścicielem firma została w skutek przejęcia jednego z zakładów produkcyjnych. „Odziedziczone” logo przekazano do jednego z flagowych zakładów konsorcjum Maspex, znanego pod marką i przygotowano kampanię reklamową soków owocowych w niewielkich, o pojemności 0,2 litra kartonikach.

do kampanii reklamowej powstały. Ile? To z pewnością tajemnica handlowa. Czy gdzieś jeszcze funkcjonują, trudno sprawdzić. W sieci można znaleźć kilka stron ze „wspomnieniami” o Sokopiju. Na przykład taki opis z jednej z aukcji na , z kwietnia 2007 roku, cytat oryginalny.

Świetna maskotka

Do sprzedania mam WSPANIAŁĄ MASKOTKĘ . Może to być świetny prezent dla twojego dziecka , nawet bardzo małego. Maskotka ta jest w świetnym stanie. Maskotkę wystawiam w niskiej cenie . Wysokość maskotki w pozycji siedzącej to 30 cm. Czapka i ubranko jest zdejmowane więc można prać, misiek jest bardzo milusiński i przyjemny w dotyku

Poszukując materiałów do rzetelnej prezentacji maskotek reklamowych , w sieci znaleziono również taki, cytowany niżej wpis. Słowo wprawdzie nie pada, ale opis dotyczy wspomnianego już soku. A cytat (wierny) po prostu może wywołać uśmiech na niejednej twarzy.

Siema ludziska. Jako, że jest to moja pierwsza recka do Lodówy, to wziąłem na odstrzał produkt z dolnej półki, bo chciałem żeby nie było zaraz krytyki, że zjechałem totalnie jakieś cudo. No dobra, koniec przedstawiania się, teraz przejdźmy do recki.

Recenzowanym produktem będzie zwykły soczek w kartoniku. Zawsze gdy wrócę ze szkoły moja ukochana babcia ma dla mnie coś dobrego, dziś przyniosła mi bułkę z jagodami oraz soczek. Bułki nie będę recenzował, no bo prawie zawsze każda jest inna (dziś była jakaś taka niedobra). Reklamowe-24 maskotki reklamowe Sokopij

Soczek, jak pisze na kartoniku jest wyprodukowany przez bardzo znany dla jakiejś mniej znanej firmy .

Zacznijmy od opakowania. Nie jest ono za ciekawe, składa się ono z tła pomarańczowego, na którym napisana jest jakąś dziwaczną czcionką nazwa produktu oraz w większości niebieskiego, na którym u dołu widać pomarańcze, na których stoi jakaś dziwna istota. Coś jak krasnolud, ale z nosem komara, Naprawdę dziwne. Do kartoniku przymocowana jest żółta słomka, jest ona trochę za krótka. Opakowanie zawiera 200 ml soku. Na bocznych ściankach opisany jest skład oraz producent.

A teraz najważniejsze – smak. Po wepchnięciu słomki do opakowania i moich ust, poczułem dość dziwny smak, nigdy się z takim smakiem nie spotkałem. Był on nawet, nawet dobry, choć mało słodki. Skład składa się (wiem, dziwnie to zabrzmiało) z w większości wody oraz zagęszczonego soku, pisze tam również, że nie zawiera sztucznych konserwantów oraz barwników, po chwili jednak zaczęło mnie piec lekko w gardle, więc nie wiem czy to prawda.

Teraz cena.Za taki mały soczek należy zapłacić aż 0,79 gr. Gdyby cena była mniejsza o jakieś 25 gr. warto byłoby to kupić.

Cytat pochodzi z

http:/\panterapolnocy.cba.pl/lc/archiwum/lodowa07/07recki_sokopij.html

Dane wpisu

Data
20 sierpnia 2012

Autor
reklamowe-24

Kategoria

Zostaw odpowiedź